O mnie
Lady została znaleziona przez Panią, która nie mogła przejść obojętnie obok niej na ulicy Zakładowej w Łodzi.
Lady była niedożywiona, odwodniona, zapchlona...
Ale przede wszystkim Lady miała gigantyczne rozpadające się, gnijące guzy na listwie mlecznej.
Nie mogła przez nie usiąść, ani normalnie się położyć.
Lady przeszła bardzo długą i ciężką operację usunięcia guzów. Największy ważył 3 kilogramy i był wielkości pomelo!!!
Rokowania Lady przez ponad tydzień po operacji były ostrożne. Sunia mogła umrzeć w każdej chwili.
Lady ma niesamowity hart ducha. Przeżyła miesiące niewyobrażalnego bólu i poniżenia. Przeżyła okropną operację i przeżyła powikłania po niej.
Na ten moment Lady powoli odzyskuje siły. Ma duży apetyt i jest bardzo ciekawska.
Trzymajcie za nią kciuki! Mamy nadzieję, że przed nią jeszcze wiele super chwil.